Biblioterapią nazywam pasję czytania, słuchania i oglądania interesujących, wartościowych treści celem pogłębienia wiedzy o sobie i świecie i poszerzenia swoich horyzontów, co podnosi naszą kreatywność i pozwala lepiej rozwiązywać życiowe problemy. Jest to nieodzowny warunek rozwoju osobistego, który zakłada nieustanne uczenie się nowych rzeczy i twórcze podejście do życia celem dostosowania się do zmieniających się okoliczności życiowych. Bez tego nie ma zdrowia psychicznego, gdyż brak odpowiedniej wiedzy może uniemożliwiać rozwiązanie konkretnych problemów, czy osiąganie konkretnych celów i tworzyć wewnętrzne blokady oraz poczucie sytuacji bez wyjścia i bezradności powodujące cierpienie i silny stres.

Biblioterapia to czytanie interesujących książek i czasopism, np. „Biblii”, poezji, powieści czy poradników i książek naukowych – najlepiej związanych tematycznie z problemem, który aktualnie nas nurtuje. Zagłębiając się z pasją w treść książki, skupiamy się na percepcji zewnętrznej, zamiast na swoich pesymistycznych i dołujących myślach i odwracamy uwagę od gnębiących nas problemów, a zdobyta wiedza może podsunąć nam nowe twórcze pomysły na ich rozwiązanie. Na początku może być trudno skupić się na czytaniu, ponieważ uniemożliwia to intensywne myślenie związane z absorbującym problemem, ale po kilku kartkach śledzenia tekstu zwykle się to udaje.

Badania wykazują, że poświęcanie czasu na czytanie relaksuje ciało i mózg, zmniejszając poziom hormonów stresu (kortyzolu i adrenaliny), a także uwalnia hormony szczęścia (serotoninę). Podobnie działa na nasz mózg oglądanie telewizji, słuchanie radia lub buszowanie po internecie zorientowane na zdobywanie nowej interesującej wiedzy, albo słuchanie interesującej muzyki.